Książka o relacjach międzyludzkich

Jessica Park w książce 180 sekund porusza sporo ciekawych wątków. Pokazuje, jak trudne życie mają osoby porzucone w dzieciństwie, jak wiele niedoskonałości kryje w sobie system opieki socjalnej, a także pochyla się nad kwestią badań społecznych. Te ostatnie bywają różnie traktowane. Jedni czerpią  z nich wiedzę na temat świata i starają się stosować w codziennym życiu. Inni postrzegają takie analizy jako działanie dosyć surrealistyczne, tak naprawdę nijak mające się do ludzkiej egzystencji. Książka 180 sekund to jednak przede wszystkim powieść o zmianach. Zarówno tych zachodzących w człowieku, jak i również dotyczących jego życia. Nigdy nie wiadomo, kiedy życie zmieni się nie do poznania. Taka świadomość może przerażać, ale często niesie też nadzieję.

Trochę inna książka o miłości

Jessica Park napisała ciekawą książkę o miłości. Temat niby oklepany i dobrze znany, a jednak wciąż elektryzujący. Autorce trzeba oddać, że postarała się stworzyć ciekawą scenerię i umieściła swoich bohaterów w nietypowych okolicznościach. Oto bowiem zamknięta w sobie, nieufna główna bohaterka zostaje zaangażowana do z pozoru banalnego uczelnianego eksperymentu. 180 sekund to trzy minuty, co może zdarzyć się w tak krótkim czasie? Okazuje się, że sporo. Przekona się o tym zresztą nie tylko nieufna wobec innych Allison, ale także otwarty na świat Esben. Czy jedno krótkie spotkanie może odmienić życie? I jakie wynikną z niego konsekwencje dla dwojga pozornie zupełnie odmiennych osób? Aby się dowiedzieć, trzeba zajrzeć do powieści pani Park. Warto, zwłaszcza że taka ciepła powieść o miłości na pewno rozgrzeje czytelnika w trwające obecnie mrozy.

Trudny temat relacji międzyludzkich

Zbliżając się do innych, ryzykuje się zranieniem. Odgradzają się murem od świata, żyje się w samotności. Która z tych dróg jest lepsza? Jessica Park mierzy się z tym dylematem w książce 180 sekund. Mimo wszystko po przeczytaniu tej powieści można podnieść się na duchu. Choć nie brakuje w niej trudnych scen, to jednak autorka pokazuje, że czasami warto zburzyć mur własnego osamotnienia. A przede wszystkim nie opłaca się spisywać innych na straty tak od razu. Jeżeli bowiem ludziom da się szansę, często mogą bardzo pozytywnie zaskoczyć. Wymaga to odwagi, a kochając rzeczywiście człowiek naraża się na ból i cierpienie. Jednak filozofowie od tysięcy lat przekonują, że to lepsze niż nie czuć niczego. Czasami trudno w to uwierzyć, ale takie książki jak 180 sekund przypominają, że dobrze jest przynajmniej raz na jakiś czas opuścić swoją sferę komfortu. I dać szansę innym ludziom, by się trochę do człowieka zbliżyli.

Posted on